0
Wprawdzie kibice zgromadzeni w hali O2 w Londynie, nie mieli okazji zobaczyć największej gwiazdy Chicago Bulls, a zarazem najlepszego debiutanta sezonu – Derricka Rose’a – jednak na brak emocji nie mogli narzekać.
Wprawdzie kibice zgromadzeni w hali O2 w Londynie, nie mieli okazji zobaczyć największej gwiazdy Chicago Bulls, a zarazem najlepszego debiutanta sezonu – Derricka Rose’a – jednak na brak emocji nie mogli narzekać.